
+48 71 718 00 00
Merchandising to nasza pasja, którą dzielimy się z przyjemnością!
Na powyższą prostą prawdę wiele polskich firm jeszcze nie wpadło. W konsekwencji cross merchandising stawia w Polsce dopiero swe pierwsze kroczki. Winą za to należy obarczyć nie tylko producentów za niechęć do wspólnych działań, ale również supermarkety, które bywają niezainteresowane takim sposobem ekspozycji.
Faktem jest, że cross merchandising nie cieszy się jeszcze w Polsce takim zainteresowaniem jak na zachodzie. Ani supermarkety, ani producenci nie są masowo zainteresowani wspólnym wystawiennictwem, które przecież służy podwyższeniu sprzedaży pożądanej zarówno przez same sklepy, jak i producentów towaru. Na zabiegu skorzystać może także klient, który dzięki ofercie przypomni sobie o komplementarnym zakupie lub – w przypadku produktów spożywczych – zainteresuje się nowym sposobem podania potraw.
Układ towarów w supermarkecie ma oczywiście swoją logikę. Produkty są rozmieszczone tak, aby klient kupił nie tylko jak najwięcej, ale i skusił się na zakup impulsowy. Dlatego na etapie ekspozycji łączy się ze sobą produkty uzupełniające się, np. regał z piwem lub coca-colą sąsiaduje z regałem, na którym rozłożono chipsy. Takie wystawiennictwo skutkuje jednak podwyższoną sprzedażą danego typu produktu, a nie towaru konkretnego producenta, co ma na celu w swej podstawie idea cross merchandisingu.
Crossy są doskonałym sposobem lokowania produktów. Jeśli są poprawnie rozmieszczone i w atrakcyjny sposób eksponują towary, generują zwiększoną sprzedaż. Koncepcja umiejscowienia tzw. crossów polega na stworzeniu klientowi możliwości komplementarnego zakupu, a detaliście wygenerowania dodatkowej marży, dzięki formule łączonego, impulsowego zakupu. Produkt znajdujący się w swojej kategorii ma ogromną konkurencję półkową, trudniej mu wyróżnić się spośród innych produktów w podobnej grupie asortymentowej. Szukanie miejsca w crossach to dla producentów możliwość pozyskania nowych klientów, budowania pozytywnych skojarzeń z konkretnymi, silniejszymi markami komplementarnymi, a także sposób na wyróżnienie się na rynku
- stwierdza Maria Kosatka – Pietruszka, kierownik operacyjny Polskiej Grupy Merchandisingowej.